czwartek, 31 grudnia 2015

Atlantis - tury 27-30

Tura 27

Po raz kolejny więcej dzieje się za granicą niż w Atlantis. Nie, żebym narzekał, bardzo odpowiada mi siedzenie w moim jeziorku i wcinanie żabiego popcornu.
Asphodel udowodnił, że masowe używanie niezbuffowanych Pigmejów z 6 morale nie jest najlepszym pomysłem, gdy walczy się z mocnymi sacredami (patrzę w stronę Czarnych Centaurów). Strata czterech magów i prawie czterdziestu pajęczych jeźdźców jest bardzo bolesna i wątpię, by Machaka mogła się jeszcze podnieść.
Podczas bitwy Asphodel castował Sleep Cloud, co było całkiem niegłupim pomysłem - Pajęczy Rycerze są całkiem nieźle opancerzeni, więc stunowanie ich jest prawdopodobnie najlepszym sposobem na ich pozbycie się.

Na północy Ermor maszeruje w stronę stolicy Pythium. Fungames uaktywnił się i chyba planuje wspomóc Pythium - wątpliwe jednak, by zdążył, Ermor praktycznie puka już do drzwi Irwina. W międzyczasie Żydzi claimują kolejny tron.

Ponieważ liczba gemów wody w moim skarbcu przekroczyła 200 (5 na turę z samej stolicy i spore sukcesy w sitesearchu), a właśnie dotarłem na 5. poziom Conjuration (wymagany, by tworzyć pełnowymiarowe żywiołaki podczas bitew - bardzo ważna rzecz dla Atlantis) - castuję Voice of Tiamat na moje wszystkie, poza stolicą, prowincje morskie. Wyrzuciłem na to 56 gemów, ale znajdę w ten sposób wszystkie site'y żywiołów w tych prowincjach.

Tura 28

Voice of Tiamat znalazło 4 site'y przynoszące łącznie 3 gemy na turę. Bez rewelacji, czar zwróci mi się za jakieś 20 tur. Ale nie narzekam - po 1 F, A i E, więc w sumie wymieniłem wodę na trudniej dostępne żywioły.

Asphodel zaczął w końcu oblegać stolicę Machaki.

Ermor wkroczył do stolicy Pythium i zaczął oblężenie. Nic godnego uwagi - szkielety castują Darkness na początku bitwy, co solidnie debuffuje jednostki bez Darkvision. Czyli wszystkie jednostki Pythium. To praktycznie uniemożliwia jakikolwiek opór - konieczne jest wyłączenie ciemności. W tym przypadku nie jest to nic trudnego - Darkness to Battle Enchantment, które działa dopóty, dopóki żyje caster. A ponieważ za gaszenie światła odpowiada
mag z S1, bardzo łatwo można się go pozbyć Magic Duelem. Jeśli Irwin jest sprytny to sam na to wpadnie. Jeśli nie - trzeba będzie go nieco nakierować.

Tymczasem:
Ermor znalazł i otworzył starożytny sarkofag. Każdy, kto grał w Bloodlines wie, że otwieranie starożytnych sarkofagów jest złym pomysłem - w tym przypadku cały świat dostał takiego właśnie nieprzyjemnego eventa. Z sarkofagu wyszła również mumia - z początku obawialiśmy się, że mumia dołącza do tego, kto otworzył sarkofag, ale okazało się, że postanowiła zaatakować Trollowych tomb raiderów. Umarła i nie żyje jeszcze bardziej niż wcześniej.

Korzystając z dostępu do Conjuration 5 zaczynam przywoływanie Sea Trolli. Research kieruję w stronę Evocation - na 7. poziomie otwiera mi się możliwość rzucania Acid Storm, który automatycznie niszczy pancerz wszystkich jednostek na polu bitwy, a następnie co turę 50% jednostek otrzymuje 4 AP obrażeń. Świetny sposób na pozbycie się ludzi (nie mają naturalnego Protection, więc brak pancerza zmniejsza im Prot do 0), szkieletów (jak wyżej, plus minimalne HP) i generalnie wszystkich jednostek bez grubych skór i/lub regeneracji. Trolle bez problemu wytrzymują Acid Storm, więc będą trzonem moich kwaso-armii.

Pozytywny event
dostarczył mi stado bezużytecznych atlantyjskich milicjantów. Może nie całkiem bezużytecznych - nadadzą się do łapania fireballi i innych ewokacji kierowanych w stronę moich wojsk, wydaje mi się.

Tura 30

Irwin chyba się już poddał. Nie dziwię się. I nie narzekam - dostałem parędziesiąt gemów W. Zostaną dobrze wykorzystane.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz