niedziela, 20 grudnia 2015

Atlantis - tury 13-15

Tura 13

Claimowany został pierwszy tron.
 Throne of Knowledge jest prawdopodobnie najlepszym tronem, na jaki można trafić - pozwala on rekrutować Sage'ów, doskonałych researcherów, oraz Lore Masterów - magów mogących dać nam dostęp do wszystkich ścieżek magii. Przejmuję się więc mniej tym, że Ulm ma już 2 z 12 punktów wymaganych do zwycięstwa, a bardziej faktem, że w którymś momencie może rzucić do walki ze mną demony przywołane za pomocą magii krwi, otworzyć bramy do Tartaru czy zacząć tworzyć megakomunie.



Tymczasem moi magowie przystąpili do sitesearchu i znaleźli to:
Wszystkie rodzaje tych gemów będą dla mnie bardzo użyteczne.

Korzystając z okazji, wbijam się też na wybrzeże w Karene.

W nowo podbitej farmie w pobliżu Machaki otwieram drugi punkt rekrutacyjny scoutów. Przed grą spodziewałem się, że brak scoutów na morzu będzie stanowił problem - na tyle duży, że myślałem nawet o castowaniu Eyes of God - ale poszczęściło mi się i zapowiada się, że wywiad będzie funkcjonował całkiem nieźle.

A propos wywiadu - na południe ode mnie trwa wojna między Asphodelem i Machaką, wywołana brakiem porozumienia co do granic. To już któryś raz z rzędu, gdy Varja i elthanin skaczą sobie do gardeł. Z kolei Ermor jest już bardzo duży, rozciągając się aż do drugiego zamku Machaki. Czas przygotować żabi popcorn.

Tura 14

nareszcie
 Śmierć i Dziewczyna wyrusza na poszukiwanie magicznych osobliwości.

Karene zdobyłem bez problemu, ale spotkałem sąsiada. Irytowanie gigantów na początku gry jest złym pomysłem. Bardzo złym, gdy grasz żabami. Jeszcze gorszym, gdy grasz żabami bez researchu (póki co Alteration na lvl 1, w następnej turze Alt2 odblokuje Earth Meld - tylko co z tego, skoro nie mam jeszcze żadnego maga ziemi?). Za skromną sumę 10 gemów E zgodziłem się więc odstąpić Karene Żydom i nie zajmować Tapanete - żaby idące w tamtą stronę są skryptowane na Retreat w pierwszej turze, co powinno zmusić je do przemieszczenia się do Mnace, skoro Karene zostaje zajęte przez Ashdod. Takie tam triki w przemieszczaniu. Co najważniejsze - udało mi się wynegocjować farmę w Omicrii, która powinna zapewnić dodatkowy zastrzyk gotówki co turę - wątpliwe bowiem, by Verlax szybko podbił prowincję z Lamia Queen i zainteresował się farmą samemu.

W Good Water powstał kompleks zamkowo-laboratoryjno-świątynny. Zabieram się więc za rekrutację Królów Głębi. Zaczynam też budowę zamku na północno-zachodnim wybrzeżu
tutaj, w Inuptii

Tura 15

Akcja w Tapanete przebiegła bez problemu - teraz dwie armie żab ruszają w stronę żyznej Omicrii.

Odkryłem też
z którym to site'em wiąże się możliwość przywoływania żywiołaków wody, jeśli zostanie do tego zaangażowany mag, uwaga, wody. Szkoda czasu, mam sitesearch do zrobienia.

Scouci dotarli na granicę między Scelerią a Caelum. Na północy z kolei odkryli Pythium, które powoli zbliża się w stronę Ermoru. Zapowiada się zabawnie.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz